bartek

japońskie teorie

In life on Styczeń 19, 2010 at 10:33 am

dziś kilka wybranych cytatów z ‘Sekretnej księgi samurajów’, T.S.Hagakure. Przeczytajcie kilka porad o życiu;). W XVIII wieku to było coś normalnego teraz musimy chodzić szukać porad u psychologów i coachów, którym wydaje się, że odkrywają kosmos na nowo.

-Samuraj winien działać bez wahania, nie pokazując najmniejszego zmęczenia ani zniechęcenia, dopóki nie doprowadzi do końca swojej pracy. to wszystko – Yasaburo

-Nie wiem jak pokonuje się innych. Wiem tylko jak pokonać samego siebie. Dzisiaj jestem lepszy niż wczoraj, jutro zaś będę  jeszcze lepszy-Yagyu, mistrz Drogi Miecza u boku Shoguna Tokugawy

-Nie można obdarzać zaufaniem kogoś, kto nigdy nie popełnił błedu.

-Istnieje coś, co można nazwać ‘postawą w czasie ulewy”. będąc zaskoczonym przez deszcz, można biec ile sił w nogach bądź szukać schronienia pod okapem domów stojących wzdłuż drogi. w obu przypadkach zmokniemy.Gdybyśmy wcześniej przygotowali się psychicznie na zamoknięcie, deszcz mało by nas obszedł. zasadę tę można stosować z korzyścią w każdej sytuacji.

-Decyzje trzeba podjąć w przeciągu siedmiu oddechów.

-Życie bez pomyłek jest wręcz niemożliwe, jednak niektórzy intelektualiści nie chcą się do tego przyznać.

-Nigdy nie potrafiłem wygrywać od początku do końca, zrozumiałem jedynie, że liczy się tylko to, aby nie pozwolić, by sytuacja nas przerosła – Uesugi Kenshin

-Teraz to jest czas,a czas to jest teraz Mistrz Jocho

śmieci

In life on Styczeń 18, 2010 at 7:16 pm

opis problemu:

w czasie imprezy w górskiej głuszy wyprodukowaliśmy kilka worków śmieci. W całym zamieszaniu zapomnieliśmy uprzedzić wszystkich o sortowaniu. Mamy więc worki z nieposortowanymi śmieciami. Nie mamy czasu ich posortować. W gminie panuje słuszny recycling. Pakujemy śmieci do samochodu i szukamy śmietnika po drodze do domu – 100km. Po drodze mijamy tylko malutkie kubełki lub śmietniki zamknięte na kłódki i łańcuchy. Jazda ze śmieciami które wyprodukowało 10 osób nie jest miła. Nie chcemy jednak śmiecić po lasach i rowach. W końcu trafiamy na jedną ze stacji benzynowych w miasteczku b. Stoją dwa śmietniki: jeden na kłódkę, a drugi otwarty. Wrzucamy do otwartego worki ze śmieciami. Tankujemy auto i udajemy się do stacyjnego baru coś zjeść. Gdy tylko podano nam jedzenie zjawia się przy stole kobieta ze stacji z workiem wielkim na śmieci i z grozą terminatora oświadcza co następuje,a brzmi to coś jakby: -My tu bardzo drogo płacimy za śmieci. Tu macie worek gratis, zapakujcie tam swoje i wywieźcie je sobie gdzie tam chcecie. Uważajcie spisałam wasze numery i jeżeli tego nie zrobicie będzie was ścigał tutejszy szeryf.< Brakowało jej tylko kałasznikowa>

Co mi się nasunęło:

a) widziała jak wyrzucaliśmy śmieci nie kryliśmy się z tym, nie uciekaliśmy. Mogła od razu nam powiedzieć, że nie wolno.

b) śmietnik nie był oznakowany zakazami.

c)byliśmy klientami tej stacji więc poniekąd też opłacaliśmy ten śmietnik.

d)mogła kulturalnie poczekać, aż zjemy i kulturalnie się odezwać..

podsumowując:

a)zawsze segregujcie śmieci na imprezach

b)nie spodziewajcie się śmietników

c) nie korzystajcie ze stacji benzynowej w mieścinie b.

<chyba, że chcecie nazbierać materiał do napisania skandynawskiego dramatu drogi i milczenia to polecam>

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.